niedziela, 4 kwietnia 2010

mieć wiarę w ludzi, nawet kiedy błądzą co dnia

Długo odwlekałam napisanie pierwszego postu. Właściwie bardzo długo, bo aż od stycznia. Wciąż powtarzałam sobie, że muszę pomyśleć najpierw nad idealną stylizacją, zrobić zdjęcia a potem sklecić to w jedną, spójną całość. Więc kiedy dziś podałam pewnej osobie - którą pozdrawiam! - adres tego bloga, prosząc o ocenę i usłyszałam 'nic tam nie, nie mam Cię za co chwalić', uznałam, że czas. 
Tak też po trzech miesiącach od założenia, zrozumiałam, że to ma być nie tylko blog o modzie, stylizacjach, udanych - lub nie - zakupach w second handach i tym podobnych. To ma być moje miejsce w sieci. Z osobistymi przemyśleniami na temat wszystkich i wszystkiego co mnie otacza. I mam nadzieję, że takim właśnie się stanie. Życzę sobie tego.

1 komentarz:

  1. i mam nadzieję, że to ci się uda, powodzenia. ;*


    A.

    OdpowiedzUsuń