niedziela, 25 kwietnia 2010

dziwię się

kiedy słyszę od ludzi dobrze mi znanych, że nie mają żadnych aspiracji. Że niczego w życiu nie chcą oprócz dobrej zabawy. Nie przeszkadza im raczej to, że drugiej szansy nie dostaną.
Owszem, nie należę do osób wylewnych czy miłych dla ogółu. Ale jest mi ich szkoda. Wszystkich razem i każdego z osobna, bo wiem, że mogą czegoś dokonać. Czegoś wielkiego.
Niektórzy z nich mają ciekawe pomysły na siebie, tylko chyba nie wyobrażają sobie, że mogliby je doprowadzić do końca. A szkoda.

Czasami gdy jadę autobusem, wyobrażam ich sobie za kilkadziesiąt lat. Siedzących w fotelach i załamujących ręce, bo nie osiągnęli nic, o czym marzyli. Nie chcę dla nich takiego losu. Chcę podać dalej wieść o tym, że warto obrać kierunek w życiu.

4 komentarze:

  1. za duża jesteś na szpilki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. moją życiową aspiracją będzie oglądanie twych przepięknych wypocin zamieszczonych o tu,, tutaj <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak nie uważam, dlatego będę w nich śmiało paradować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna torba! I bardzo dobra fryzura:))))

    OdpowiedzUsuń